Zabawne rzeczy znalezione w sieci :-)

5 GB dysku na WWW, pocztę i bazę, 600 GB transfer za 50 zł!!!

Pewien młody człowiek po zrobieniu dyplomu, dostał od swojej zamożnej rodziny bilet na rejs luksusowym statkiem pasażerskim. Radzi się kumpli co ma ze sobą zabrać.
- ...dobrą torbę podróżną, wygodne buty, kilka koszul, spodnie-bermudy, elegancki garnitur na wieczorne rauty, tabletki przeciwko chorobie morskiej i oczywiście kondomy... - wyliczają koledzy.
Facet robi zakupy z listą w ręku. Dochodzi do apteki.
- 20 prezerwatyw i 20 tabletek przeciwkowymiotnych - zamawia.
Aptekarz podając towar stwierdza ze współczuciem:
- Jak panu to nie służy to może się nie zmuszać...?!


Mówi żona do męża informatyka:
- Poznajesz człowieka na fotografii?
- Tak.
- OK, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola.

Pewnego dnia, podczas pracy nad brzegiem rzeki drwalowi wypadła siekiera i wpadła do wody. Drwal usiadł i zaczął płakać.
Nagle objawił mu się Bóg i zapytał:
- Dlaczego płaczesz?
Drwal odpowiedział, że siekiera mu wpadła do wody.
Bóg zstąpił na ziemię, wszedł do wody i po chwili wyłonił się ze złotą siekierą.
- To Twoja siekiera? - zapytał
- Nie - odpowiedział drwal.
Bóg ponownie się zanurzył i po chwili trzymał srebrną siekierę, pytając drwala czy to jego.
- Ta również nie jest moja - odparł drwal.
Bóg po raz trzeci się zanurzył i wyjął z wody żelazną siekierę.
- A może ta?
- Tak, to moja siekiera - ucieszył się drwal.
Bóg byl zadowolony, że taki uczciwy człowiek chodzi po ziemi i w nagrodę podarował mu wszystkie trzy siekiery. Drwal wrócił do domu szczęśliwy.
Innego dnia drwal spacerował nad brzegiem tej samej rzeki wraz z żoną.
Nagle żona potknęła się i wpadła do wody.
Drwal usiadł na brzegu rzeki i zaczął płakać. Ponownie objawił mu się Bóg i zapytał:
- Dlaczego płaczesz?
Drwal odpowiedział, że żona mu wpadła do wody.
Bóg jeszcze raz zstąpił na ziemię, wszedł do wody i po chwili wyłonił się wraz z Jennifer Lopez.
- To Twoja żona? - zapytał
- Tak - odparł drwal
Bóg się na poważnie zdenerwował:
- Ty kłamco! To nie jest prawda! To nie jest Twoja żona!
Drwal odparł:
- Boże wybacz mi, to nieporozumienie. Widzisz, jeśli powiedziałbym 'nie' Jennifer Lopez, wróciłbyś i wyszedł z Cameron Diaz, i jeśli znowu powiedziałbym 'nie', poszedłbyś trzeci raz i wrócił z moją żoną, której powiedziałbym 'tak', a wtedy otrzymałbym wszystkie trzy.
Ale Panie, jestem tylko biednym drwalem, nie dałbym rady dbać o trzy żony, dlatego właśnie powiedziałem 'tak' za pierwszym razem".
Jaki z tego morał?
Ano morał z tego taki, ze jeśli już mężczyzna kłamie, to zawsze w pożytecznym i szczytnym celu!!!

Trzej przestępcy jadą do więzienia. Każdy z nich ma przy sobie Jedną rzecz, dzięki której będzie mieć zajęcie w więzieniu. Nagle jeden więzień pyta kolegę:
- Ty, co wziąłeś ze sobą?
Ten wyciąga farbki i mówi:
- Będę malować, czas mi szybko zleci. A ty co wziąłeś?
- Karty, mogę grać dla zabicia czasu.
Trzeci przestępca siedzi cicho w kącie i uśmiecha się.. Oni do niego:
- Czemu się tak podśmiewujesz?
Trzeci wyciąga PUDEŁKO TAMPONÓW i mówi:
- Ja mam to!
- A co ty będziesz z tym robił? - pytają koledzy.
Trzeci przestępca uśmiecha się i zaczyna czytać z pudełka:
- Mogę jeździć konno, pływać i jeździć na rolkach...

Byłem kiedyś świadkiem pouczającego zdarzenia. Jechałem MPKiem. Ludzi dużo, wszystkie miejsca zajęte. Na jednym siedzeniu obok siebie, siedzi starsza kobieta i młodzian uczesany na "irokeza" w kurtce ze skaju, na plecach której, pędzlem i biała farbą wymalowany, widniał napis: "Pocałujcie mnie w dupę". Młodzieniec nonszalancko mamlał gumę. Ludzie niechętnie spoglądali na "wojownika". Na jednym z przystanków do autobusu wsiadła paniusia z rozwydrzonym kilkuletnim bachorem i siatkami wyładowanymi zakupami w rękach. "Indianin" popatrzał na paniusię, wstał i grzecznie poprosił o zajęcie miejsca. Jak było do przewidzenia paniusia nie siadła, tylko posadziła obok starszej pani, swą rozpuszczoną latorośl. Brzdąc zaczął wiercić się, machać nogami i kopać starszą panią po nogach. Kobieta odsuwała się, ale to nic nie pomagało, bo gówniarzowi kopanie bardzo się spodobało. Nikt nie reagował. Paniusia na zwróconą uwagę odpowiedziała, że ona wychowuje swoje dziecko bezstresowo i nie będzie mu zwracać uwagi. Przeżuwający gumę młodzian z zainteresowaniem oglądał zajście i na odpowiedź paniusi, wyjął gumę z ust i z głośnym klaśnięciem przykleił paniusi do czoła. W autobusie nastąpiła konsternacja, po czym rozległ się gromki śmiech. Oburzona paniusia zapytała:
- Co pan sobie wyobraża?! Jak pana matka wychowała?!
Na postawione pytanie, młodzian ze stoickim spokojem odpowiedział:
- Bezstresowo...
W Łodzi odbywa się sympozjum na temat "Zdrada małżeńska". Z całej Polski zjechali się delegaci, z zainteresowaniem słuchaja prelegenta, mówiacego które zawody i srodowiska predysponuja do zdrady.
"Na pierwszym miejscu, proszę Państwa sa bezsprzecznie aktorzy - rozbierane sceny, liczne tourne, lekki styl życia - to wszystko zapewnia im tę pozycję.
Drugie miejsce zajmuja lekarze - nocne dyżury, emocje wymagajace rozładowania oraz obecnosć młodych pielęgniarek to powód tak wysokiego miejsca.
A na trzecim miejscu plasuja się osoby często wyjeżdżajace na delegacje, czego dowodem jestecie wy sami, moi Państwo !"
W tym momencie na widowni powstaje jeden ze słuchczy i krzyczy:
- "To nieprawda, ja od wielu lat wyjeżdżam na delegacje, ale nigdy nie zdradziłem żony !!!"
Na to zrywa się inny i wrzeszczy:
- "No tak, to przez takich jak ty zajmujemy dopiero trzecie miejsce !!!"
Aplauz na sali...

Do warsztatu wjeżdza laweta a na niej rozbite Cinquecento - wyraźnie widać, że wpasowało się w drzewo. Z lawety wysiada kierowca i kobieta (kolor włosów raczej jasny). Zaczyna się rozmowa:
- Co się stało?
- To co widać. Samochód rozbity!!
- A Pani nic się nie stało?
- Nie.
- A co się wydarzyło?
- Samochód mi sie zepsuł...
- Chyba raczej go Pani rozbiła...
Nie, nie. Jechałam do koleżanki kiedy samochód sie zepsuł, po prostu stanął. Więc zadzwoniłam do koleżanki. Ona przyjechała swoim fiatem Punto. Nic nie udało się zrobić wiec postanowiłyśmy holować samochód do warsztatu.
Jakoś sobie poradziłysmy z tymi wkręcanymi hakami, plastikowymi osłonkami, dziwnymi karabińczykami przy lince holowniczej. No i kiedy hol już był zaczepiony WSIADŁYSMY OBYDWIE DO FIATA PUNTO i ruszyłysmy...
(Właściciel warsztatu z trudem zachowuje powagę)
...no i na łuku moje Cinqecento nie skreciło tylko wyleciało z zakretu i uderzyło w drzewo...

Zyjemy w czasach kiedy do domu szybciej dojezdza pizza niz policja ;]

Po czym poznać, że nie jesteś już studentem?
- Teraz o 6 rano wstajesz, a nie kładziesz się spać
- Seks w pojedynczym łóżku sprawia Ci trudności techniczne.
- W lodowce trzymasz więcej jedzenia niż picia.
- Twoje fantazje o seksie z trzema kobietami o skłonnościach lesbijskich naraz zostały zastąpione przez fantazje o seksie z kimkolwiek
- Nie zgłaszasz się już do testów nowych leków na ochotnika
- Znasz każdego ze śpiących w twoim domu.
- Nie dostajesz już listów z pogróżkami z banku
- Nosisz ze sobą parasol.
- Siedmiodniowe popijawy się już nie zdarzają.
- Nie chodzisz do supermarketu ze wszystkimi przyjaciółmi
- W domu działa ogrzewanie.
- Twoi przyjaciele zawierają związki małżeńskie i rozwodzą się, zamiast się po prostu spotykać i rozstawać.
- Zamiast 130 dni wakacji masz ich 26.
- Dżinsy i pulower nie są już eleganckim strojem.
- Dzwonisz na policję, bo te cholerne dzieciaki z mieszkania obok nie chcą ściszyć muzyki.
- Wstajesz rano z łóżka nawet, jeżli pada.
- Nie masz pojęcia, o której zamykają najbliższą budkę z hamburgerami.
- Ubezpieczenie samochodu jest coraz tańsze, a koszty utrzymania coraz wyższe.
- Nie odkładasz niedojedzonej pizzy do lodówki na później.
- Nie spędzasz polowy dnia na strategicznym planowaniu trasy wieczornej eskapady po knajpach.
- Nienawidzisz "cholernych studentów-pasożytów".
- Nie potrafisz już przekonać mieszkających z Tobą do "picia aż do rana".
- Zawsze wiesz, gdzie jesteś, gdy się budzisz.
- Nie zdarzają Ci się już drzemki od południa do 18.
- Ogień w kuchni nie jest już powodem do dobrej zabawy.
- Do apteki chodzisz po Panadol i coś na wrzody, a nie po prezerwatywy i testy ciążowe.
- Pamiętasz imię osoby, obok której się budzisz.
- Śniadania jesz w porze śniadania.
- Lista zakupów jest dłuższa niż zupka z kubka i sześciopak piwa.
- Zamiast mówić "Już nigdy tyle nie wypiję" mówisz "Nie potrafię już pić tyle, co kiedyś".
- Ponad 90% Twojego czasu spędzonego przed komputerem to zwykła praca.
- Nie eksperymentujesz już z zakazanymi substancjami.
- Już nie pijesz w domu przed wyjściem do knajpy, żeby tam zaoszczędzić!!!

Synek siedzi przy komputerze:
-Tato, co to znaczy "HDD format completed"?
-To znaczy, że już nie żyjesz!

Co się dzieje jak jest zimno?

+ 30° C

* Polacy śpią bez żadnego nakrycia.
* Amerykanie zakładają swetry.
* Mieszkańcy Miami włączają ogrzewanie.

+10° C

* Amerykanie trzęsą się z zimna.
* Włoskie samochody nie chcą zapalić.
* Można zobaczyć swój oddech.

0° C

* Woda zamarza.
* Rosjanie idą popływać.
* Francuskie samochody nie chcą zapalić.

-15° C

* Twój kot chce spać z tobą pod kołdrą.
* Politycy zaczynają rozmawiać o bezdomnych.
* Niemieckie samochody nie chcą zapalić.
* Marzymy o wyprawie na południe.

-30° C

* Rosjanie zakładają podkoszulki.
* Twój kot chce spać w twojej piżamie.
* Potrzebujesz kabli rozruchowych, żeby samochód zaczął funkcjonować.

-40° C

* Politycy zaczynają robić coś z bezdomnymi.
* Japońskie samochody nie chcą zapalić.
* Możemy ze swojego oddechu zbudować igloo.
* Chcemy wyruszyć na południe.

-50° C

* Za zimno, żeby myśleć
* Potrzebujesz kabli rozruchowych, żeby kierowca zaczął funkcjonować.
* Rosjanie zamykają okno w łazience.

-60° C

* Niedźwiedzie polarne wyruszają na południe.
* Prawnicy wkładają ręce do swoich własnych kieszeni.

© Zabawna Nazwa - zabawne rzeczy :-)
polecam: Porównanie hostingu nazwa.pl i home.pl oraz worldwide-news